Lomi Lomi Nui

Lomi Lomi Nui jest mieszanką rytuału i pracy z ciałem, która była kiedyś celebrowana w hawajskich świątyniach. Lomi Lomi Nui jest specjalnym przeżyciem dla pacjenta, działa jak błogosławieństwo i prowadzi do uczuć które w naszym zabieganym świecie stały się rzadkością.
Lomi Lomi Nui uwalnia od starych napięć i pomaga uzdrawiać rany z przeszłości. Stosowane są podstawowe metody hawajskie jak rozciąganie ścięgien i praca ze stawami. Duchową podstawą jest filozofia Huny czyli tajemnicy hawajskich Kahunów /mistrzów.
Lomi jest duchowo rytuałem w którym celebrowane jest piękno momentu. Celem tego rytuału jest zawsze pobudzić i manifestować kochającą energię życia.
Wolność, miłość, zmiany i poczucie bezpieczeństwa są kreatywnymi duchowymi energiami, które są pobudzane i przeżywane podczas Lomi .
Kiedy kogoś dotykasz, dotykasz Boga

Masaż jest czymś, czego zaczniesz się uczyć i nigdy nie skończysz. Nauka pójdzie dalej, a każde kolejne doświadczenie będzie coraz głębsze i coraz wyższe. Masaż jest jedną z najbardziej subtelnych sztuk a nie jest to tylko kwestia sprawności, ale raczej miłości. Naucz się techniki, a reszty ja ciebie naucze. Naucz się techniki i... zapomnij o niej. Później już tylko czuj i poruszaj się według twojego uczucia. Dziewięćdziesiąt procent pracy wykonuje miłość, a tylko dziesięć technika. Żeby ciało rozluźnilo się wystarczy pełen miłości dotyk. Jeśli czujesz miłość i współczucie dla drugiego człowieka, czujesz jego nieskończoną wartość. Jeśli go nie traktujesz jakby był mechanizmem wymagającym naprawy, ale jako bezcenną energię. Jeśli jesteś wdzięczny, że ci człowiek zaufał ci i pozwala zajmować się swoją energią - wówczas poczujesz się jakbyś grał na organach. Całe ciało staje się klawiszami i możesz odczuć powstającą w jego wnętrzu harmonię. Pomagasz nie tylko temu człowiekowi, ale również sobie. Światu potrzebny jest masaż ponieważ zanika miłość. Kiedyś wystarczał tylko sam dotyk ukochanych. Matka dotykała dziecko, bawiła się jego ciałem i to stanowiło masaż. Mąż dotykał ciała żony i było to masaż. Taki dotyk wystarczał aż nadto. Stanowił głębokie odprężenie i był częścią miłości. Jednak z czasem zapomnieliśmy, jak i gdzie dotykać. Dotyk jest jednym z najbardziej zapomnianych języków. Nasz dotyk stał się niezdarny, ponieważ jego znaczeniu tak zwani religijni ludzie nadali zabarwienie seksualne. Dotyk zaczął oznaczać seks, a ludzie zaczęli się bać. Każdy pilnuje bacznie, aby nie dotykano go bez pozwolenia. Bądź pełen modlitwy. Kiedy dotykasz ciała drugiego człowieka, módl się - jakby był tam obecny sam Bóg i jakbyś mu służył. Podążaj za przepływem energii. Kiedy tylko zobaczysz przepływ energii tworzącej nowy, harmonijny wzór, poczujesz zachwyt i wejdziesz w stan głębokiej medytacji. Kiedy masujesz, po prostu masuj. Nie myśl o innych rzeczach, bo rozpraszają uwagę. Całym sobą, całą duszą bądź w palcach i dłoniach. Nie tylko dotykasz ciała drugiego człowieka. Twoja dusza wchodzi w jego ciało, przenika je i rozluźnia najgłębsze napięcia. Niech twój masaż nie będzie tylko pracą, ale i zabawą. Ciesz się i pozwól innym się cieszyć.
Bhagwan Shree Rajneesh
Hammer On The Rock

